Zbliża się wyborczy rok na lubelskich uczelniach wyższych. Poznamy nazwiska nowych rektorów

Jedynie prof. Zygmunt Litwińczuk (Uniwersytet Przyrodniczy) jest rektorem dopiero jedną kadencję, ale i on w wyborach nie wystartuje (fot. Fot. Maciej Kaczanowski/ archiwum)

W przyszłym roku zmienią się władze na wszystkich lubelskich uczelniach wyższych. O reelekcję nie może się starać żaden z obecnych rektorów.

W 2016 roku na kolejną, drugą kadencję zostało wybranych czterech z pięciu rektorów lubelskich uczelni: prof. Stanisław Michałowski (UMCS), ks. prof. Antoni Dębiński (KUL), prof. Andrzej Drop (Uniwersytet Medyczny) i prof. Piotr Kacejko (Politechnika Lubelska). Dwaj ostatni w wyborach nawet nie mieli kontrkandydatów.

Żaden z rektorów nie będzie mógł ubiegać się o reelekcję, bo kierować uczelnią wyższą można tylko przez dwie kadencje.
Jedynie prof. Zygmunt Litwińczuk (Uniwersytet Przyrodniczy) funkcję rektora pełni dopiero od trzech lat, ale i on w wyborach nie wystartuje.

– Nie będę kandydował, bo nie pozwala na to ustawa. Mam skończone 67 lat, więc nie mogę startować – tłumaczy prof. Litwińczuk.

Chodzi o nowe Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (zwane Konstytucją dla Nauki lub Ustawą 2.0), które wprowadza ograniczenia wiekowe dla kandydatów na rektora i członków kolegium elektorów uczelni czy uczelnianych senatów. Wszyscy oni w dniu rozpoczęcia kadencji nie mogą mieć więcej niż 67 lat. Tymczasem rektor Litwińczuk wkrótce będzie obchodził 70. urodziny.

Wybory na Uniwersytecie Przyrodniczym odbędą się najprawdopodobniej w maju przyszłego roku. Dokładny termin nie jest jeszcze znany, podobnie jest zresztą w przypadku pozostałych uczelni. Harmonogramy wyborów będą dopiero ustalane.

– W naszym przypadku kalendarium wyborcze powinno być znane do końca roku – zapowiada Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego.

Na UMCS zgłosił się już pierwszy kandydat do przejęcia schedy po ustępującym prof. Stanisławie Michałowskim. To prof. Robert Litwiński, obecny dziekan Wydziału Humanistycznego.

– Podjąłem taką decyzję, bo czuję się dłużnikiem mojej Alma Mater. Wszystko, co osiągnąłem, zawdzięczam właśnie Jej. Nadszedł więc czas, aby odwdzięczyć się Uniwersytetowi, podejmując szersze działania na Jego rzecz – napisał w liście otwartym do pracowników, doktorantów i studentów uczelni.

Według nieoficjalnych informacji, prof. Litwiński może mieć co najmniej dwóch konkurentów. W kuluarach jako potencjalnych kandydatów na stanowisko rektora wymieniani są m.in.: prorektor ds. nauki i współpracy międzynarodowej prof. Radosław Dobrowolski i były dziekan Wydziału Ekonomicznego dr hab. Zbigniew Pastuszak.

Autor: Tomasz Maciuszczak

Regionalny portal informacyjny Dziennik Wschodni


Get involved!

Comments

No comments yet